Reklama

Start-upy wyjdą z dołka? Na razie napotykają poważny problem

Finansowanie młodych, innowacyjnych spółek w Polsce wygląda jak jazda na zaciągniętym hamulcu. Choć w branży mówi się o dodawaniu gazu, to pieniądze VC stanowią wciąż deficytowy towar. Paradoksalnie sytuacja na rynku nie jest jednak aż tak zła.
Start-upy wyjdą z dołka? Na razie napotykają poważny problem

Foto: Adobe Stock

Po tym, jak wraz z końcem pandemii inwestycje wysokiego ryzyka ostro wyhamowały, a finansowa perspektywa Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój przeminęła, nastała posucha. Taki stan trwa już trzeci rok. Choć nadzieją miało być odkręcenie kurka z pieniędzmi z FENG (Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki), efektów na razie nie widać. Półtora roku temu branża start-upowa kalkulowała, że ożywienie nastąpi w ciągu kilku miesięcy, ale – jak się okazuje – te prognozy były zbyt optymistyczne. Rynek venture capital nad Wisłą bez wątpienia jest już na ścieżce wzrostu, ale wygrzebywanie się z dołka jest trudniejsze niż sądzono. Potwierdzają to zresztą wstępne statystyki Polskiego Funduszu Rozwoju.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama