Sfinansowanie wydatków wykraczających poza podstawowe potrzeby i zgromadzenie oszczędności – to powody, które najczęściej skłaniają nas do dorabiania. Wskazała je ponad połowa Polaków, którzy pod koniec ubiegłego roku podejmowali dodatkową pracę. Jednak przybyło też tych, którzy muszą dorabiać, by związać koniec z końcem – wynika z raportu agencji zatrudnienia Gi Group, który „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.
Raport podsumowuje wyniki internetowej ankiety, która pod koniec ub. roku objęła prawie 1,2 tys. dorosłych Polaków. Okazało się, że niemal co druga z badanych osób (49,8 proc.) miała dodatkową pracę, a udział dorabiających Polaków był najwyższy od trzech lat.