Reklama

Banki chcą finansować obronność. Stawiają jednak warunek

Polskie banki są gotowe zwiększyć finansowanie obronności, ale oczekują od państwa podziału ryzyka. W grę wchodzą m.in. zmiany w podatku bankowym, gwarancje publiczne, stabilne zamówienia i finansowanie mieszane. Inwestycje związane z obronnością mogą do 2035 r. sięgnąć nawet 2 bln zł.
Czołg K2

Czołg K2

Foto: MON

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy rząd chce zwiększyć zaangażowanie banków komercyjnych w finansowanie przemysłu obronnego.
  • Jakie rozwiązania proponują banki, by wzrosło finansowanie projektów obronnych przez kapitał prywatny.
  • Dlaczego sektor bankowy postuluje wyłączenie kredytów obronnych z podatku bankowego.
  • Jakie ryzyka dla banków są związane z finansowaniem zbrojeniówki.
  • Dlaczego banki postulują większą stabilność i długoterminowość państwowych zamówień obronnych.
Pozostało jeszcze 94% artykułu

Prezes mBanku Cezary Kocik na łamach „Rzeczpospolitej” zaproponował wyłączenie kredytów finansujących projekty obronne i technologie dual–use z podatku od aktywów instytucji finansowych. To odpowiedź na projekt rządowej „Strategii Rozwoju Przemysłu Obronnego 2026–2030”, w której zapisano zwiększenie zaangażowania banków komercyjnych „w oparciu o katalog zachęt”.

Propozycja prezesa Kocika może otworzyć szerszą dyskusję o tym, jak realnie zwiększyć udział prywatnego kapitału w finansowaniu bezpieczeństwa państwa i jakie instrumenty mogłyby zachęcić banki do większego zaangażowania. Zapytaliśmy o to przedstawicieli sektora bankowego.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama