Reklama

Kodeks karny a epidemia koronawirusa

Jednym z aktualnych praktycznych problemów prawnospołecznych jest efektywne namówienie obywatela (przynajmniej takiego, który jest jawnym oponentem wskazówek medycznych) do stosowania się do zaleceń mających na celu ograniczenie epidemii, w tym chociażby do noszenia maseczek czy zachowywania dystansu.
Kodeks karny a epidemia koronawirusa

Foto: Adobe Stock

Przeprowadzając luźne rozważania na ten temat, na myśl przychodzi teoretyczna możliwość zastosowania skutecznej prawnej dolegliwości, a z kolei analizując aktualne rozwiązania pod kątem jurydycznym, konsekwencją tych rozmyślań jest pomysł sięgania do prawa karnego, bez potrzeby tworzenia nowych, kazuistycznych i podustawowych rozwiązań prawnych.

Otóż w akcie prawnym jednak rangi ustawowej, jakim jest ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (tekst jedn. DzU z 2020 r., poz. 1444 z późn. zm.), czytamy, że zgodnie z jego art. 165 § 1 pkt 1 kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama