Reklama

Agata Łukaszewicz: Mediacja to szansa na odciążenie sądów

Od wielu lat mówi się o mediacji w sądach. Obecnie jest szansą na uniknięcie długich rozpraw w wielu sprawach.

Publikacja: 22.10.2025 06:00

Mediacja to szansa na odciążenie sądów

Mediacja to szansa na odciążenie sądów

Foto: Adobe Stock

Mediacja, czyli sposób dogadania się przed sądem, to pomysł na wypracowanie satysfakcjonującego strony rozwiązania sporu na drodze dobrowolnych i poufnych rozmów. Rozmowy te prowadzi mediator – bezstronna i neutralna, przeszkolona osoba trzecia. Do jego zadań podczas trwania mediacji należy wspieranie dialogu, łagodzenie emocji lub stresu i pomoc w osiągnięciu ostatecznego porozumienia. Wszystko po to, by sprawa nie trafiła do sądu, gdzie staje się elementem i przyczyną wieloletniego procesu.

Od wielu lat Ministerstwo Sprawiedliwości usilnie, choć nieskutecznie, co niestety widać, pracuje nad popularyzacją mediacji. Skutki tych działań nie napawają optymizmem. W obrocie sądowym mamy do czynienia z różnymi rodzajami spraw – karnymi, cywilnymi, gospodarczymi czy pracowniczymi. Każda procedura zaś ma swoje przepisy o mediacji.

Jedno jest pewne: spraw w sądach przybywa, a trwają i będą trwać coraz dłużej, bo brakuje sędziów. Wymiar sprawiedliwości staje się coraz bardziej niewydolny. Nie trzeba być wróżką, żeby wiedzieć, że taka sytuacja może potrwać jeszcze przez lata. Nie ma konkursów na nowe miejsca. A tych jest wolnych już prawie 1 tys. To widzą wszyscy praktycy.

– Postępowania mediacyjne w procesie karnym nie są ukształtowane w sposób, który na pierwszy rzut oka czyniłby mediację atrakcyjną ścieżką rozwiązywania sporu karnoprawnego – pisze w dodatku sędzia Tomasz Kuźma, przewodniczący II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Przemyślu. Może więc warto by było uruchomić przejrzystą metodę mediacji, żeby pozbyć się tysięcy spraw z sądów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Więcej możliwości mediacji i dobrowolnego poddania się karze? Jest projekt

Samo organizowanie Dni Mediacji nie przysporzy jej sympatyków. Obywatele czasami chcą iść na zwarcie przed sądem. Wielu z nich nie ma świadomości, że potrwa to całe lata. Edukacja prawna cały czas szwankuje. Ludzie idą po swoje, nie bacząc na to, ile potrwa i ile będzie kosztować proces i zmarnowany czas. Może więc warto postawić na jasny dialog.

Społeczeństwo poinformowane i wyedukowane może być ratunkiem dla siebie i wymiaru sprawiedliwości. Bo na lepsze czasy, mimo wielu zapowiedzi, nie ma co szybko liczyć. Chyba że zdarzy się cud.

Zapraszamy do lektury najnowszego numeru dodatku „Sądy i prokuratura”.

Sądy i Prokuratura
Agata Łukaszewicz: Trzeba szukać ratunku, gdzie tylko się da
Sądy i Prokuratura
Jacek Skała: Pokrzywdzony nie zyska na zmianach
Sądy i Prokuratura
Tylko jeden jest prawdziwy
Sądy i Prokuratura
Skutki prymatu jednolitości orzecznictwa nad przewidywalnością wyroków (1)
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama