Wszyscy grzecznie uczyliśmy się, że istnieją w państwie prawa trzy niezależne władze: ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza. Obecnie jednak ten klasyczny podział przestaje obowiązywać. Władza sądownicza jest bowiem nieustannie ograniczana i atakowana przez władzę wykonawczą we współdziałaniu z władzą ustawodawczą. Przy czym nigdy nie było to tak nachalne jak obecnie. A wszystko to odbywa się pod zwodniczym hasłem przywracania praworządności.
Przykładów zachowań świadczących o postępującym upadku trójpodziału władzy i uszczuplaniu niezależności władzy sądowniczej jest wiele i właściwie każdy tydzień przynosi nowe.