Reklama

Sędzia Ferek: Nowe sposoby dokuczania

Na naszych rządzących działa tylko zasada „money talks” – mówi Maciej Ferek, sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, odwieszony po 522 dniach.
Sędzia Ferek: Nowe sposoby dokuczania

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Wrócił pan już do orzekania?

Tak, 28 marca 2023 r. niebędąca sądem Izba Odpowiedzialności Zawodowej (IOZ) uchyliła uchwałę Izby Dyscyplinarnej i wcześniejsze zarządzenie prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, na podstawie których byłem bezprawnie odsunięty od orzekania na 17 miesięcy. IOZ wydała w mojej sprawie uchwałę bez rozpoznania wniosków o wyłączenie wszystkich członków składu i odmówiła testu niezawisłości ławnika dołączonego w ostatniej chwili, mimo że sama wcześniej na piśmie pouczyła mnie i obrońców, że takie prawo przysługuje. Gdybym procedował tak jak IOZ jako sędzia, to miałbym tym razem zasłużone postępowanie dyscyplinarne. W dodatku nie dość, że członkowie IOZ są wskazani przez polityków, to w tzw. składzie, i to jako referent w mojej sprawie, zasiadał neosędzia, a ławnik w przeszłości w Izbie Dyscyplinarnej. Taką to farsę zgotował mnie, sędziemu, inny sędzia, tj. pan Wiesław Kozielewicz. Uchwałę z uzasadnieniem doręczono mi dopiero 4 maja 2023 r.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama