Reklama

Trybunał uczy, jak zjeść ciastko i mieć ciastko

Oddalenie tytułem sankcji roszczeń prawnie uzasadnionych prowadzi do nieznanych prawu polskiemu kar prywatnych i jest aktem bezprawności, do czego namawia Trybunał Sprawiedliwości UE. To jednak nie TSUE, ale sąd krajowy jako autor wyroku będzie za to odpowiedzialny.
Trybunał uczy, jak zjeść ciastko i mieć ciastko

Foto: Adobe Stock

Ochrona konsumentów jako zasada w krajach UE nie podlega dyskusji, ponieważ stanowi obowiązek wynikający z dyrektywy unijnej 93/13. Jak każda dyrektywa, skierowana jest do państw członkowskich, co wprost zapisano w art. 11, czyli nie stanowi normy prawa unijnego nadającej się do bezpośredniego zastosowania. Wiążącym skutkiem dyrektywy jest ustanowienie wymaganego standardu ochrony i jego zapewnienie przepisami prawa krajowego (art. 7 i 8 dyrektywy, art. 288 TFUE).

Przepisy dyrektywy nie są więc prawem unijnym mającym pierwszeństwo przed prawem krajowym. Brak podstaw, aby wyroki prejudycjalne TSUE wydane w indywidualnej sprawie uznawać za akt prawny zmieniający prawo krajowe ze skutkiem powszechnym. Artykuł 267 TFUE stanowi, że wyroki prejudycjalne są opinią TSUE – czy przedstawiona Trybunałowi wykładnia prawa krajowego jest zgodna z prawem unijnym. To w żaden sposób nie świadczy o prawotwórczej roli wyroków prejudycjalnych, albowiem:

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama