Reklama

Ustawodawca może zakończyć kryzys frankowy i naciąganie sprawiedliwości

Błędem „frankowej filozofii” jest jednostronne żądanie zwrotu rat w całości.
Ustawodawca może zakończyć kryzys frankowy i naciąganie sprawiedliwości

Foto: Adobe Stock

Kredytobiorca, który ma status konsumenta, może się ubiegać o ochronę z art. 3851 kodeksu cywilnego. Frankowicze masowo skarżą tzw. spready i klauzule odsyłające do tabeli kursów banku. W taki sposób ukształtowała się linia orzecznicza, która na hasło „waloryzacja” lub „indeksacja” oraz „CHF” automatycznie generuje wyroki unieważniające kredyty w całości i zasądzające zwrot wszystkich wpłaconych rat.

Przyczyną zalania sądów pozwami jest efekt rachunkowy i ekonomiczny – przyznanie darmowego kredytu oraz zasądzenie darmowej nieruchomości. Jako podstawę poglądu orzeczniczego o umowach kredytu nieważnych w całości przyjmuje się „świadczenie nienależne” z art. 410 k.c. oraz że umowa nieważna nie wywiera skutków prawnych (art. 58 k.c.) – aby można było powiedzieć, że nie było obowiązku spłacania kredytu. Kamienie węgielne takiej linii orzeczniczej stanowią zatem:

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama