Reklama

Odwołanie sędziego z delegacji. Czy to takie trudne?

Decyzje ministerstwa, w których zwalniano sędziów z obowiązku świadczenia pracy, były sprzeczne z usp, a także z art. 7 Konstytucji RP ustanawiającym zasadę legalizmu.
Odwołanie sędziego z delegacji. Czy to takie trudne?

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Jednym ze środków polityki kadrowej w sądach jest delegowanie sędziów do innych jednostek oraz ich odwoływanie, gdy upłynie czas delegacji lub nie podobają się władzy. Obserwując działania ministerstwa, można odnieść wrażenie, że stosunkowo proste przepisy dotyczące odwoływania z delegacji sprawiają mu mnóstwo problemów i rodzą zadziwiająco dużo błędów.

Przepisy dotyczące delegacji zawarte są w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a przede wszystkim w jej art. 77 i nast. Według bowiem 77 § 1 minister sprawiedliwości może delegować sędziego, za jego zgodą, do pełnienia obowiązków sędziego lub czynności administracyjnych w innym sądzie równorzędnym lub niższym, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach także w sądzie wyższym, mając na względzie racjonalne wykorzystanie kadr sądownictwa powszechnego oraz potrzeby wynikające z obciążenia zadaniami poszczególnych sądów.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama