Uchwalenie przez Sejm zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, a wcześniej zakończenie prac parlamentarnych nad nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zamyka pewien etap: deklarowanych przez rząd zmian legislacyjnych w związku z tzw. przywracaniem praworządności. Pół roku prac nad przepisami to dobry wynik. Oczywiście liczy się finalny skutek, na który ani rząd, ani parlamentarna większość nie mają wpływu. Rzecz jasna nie ma co przesądzać, ale patrząc na wszelkie sygnały płynące z Pałacu Prezydenckiego, Andrzej Duda nie podpisze ustaw przewracających zmiany, które na początku urzędowania firmował swoim podpisem.