Zgodnie z projektem strategii cyfryzacji państwa do 2035 r. 50 proc. firm i 80 proc. urzędów wykorzystywać będzie technologie sztucznej inteligencji (AI). Poprzeczka została zawieszona wysoko, gdyż np. w obszarze wymiaru sprawiedliwości zaczynamy praktycznie od początku.
W dyskusji o potrzebie wprowadzania systemów AI do wymiaru sprawiedliwości na szczęście umiera mit, że za relatywnie długie czekanie na rozstrzygnięcie danej sprawy odpowiada sędzia. Czas trwania postępowań to ilość spraw, ilość sędziów, ilość etatów administracyjnych, przepisy postępowania, poziom świadomości prawnej, rozwój technologiczny. Na to wszystko nałożyć trzeba poziom finansowania, a raczej niedofinansowania, wymiaru sprawiedliwości.