Reklama

Agata Łukaszewicz: Cierpliwość wielu sędziów się kończy

Nikt nie kwestionuje, że materia jest  skomplikowana, ale od samego mówienia o reformie sytuacja w sądach się nie poprawi. A i obywatele nie dostrzegą zmian na lepsze.
Agata Łukaszewicz: Cierpliwość wielu sędziów się kończy

Foto: Adobe Stock

Niedawno Adam Bodnar, minister sprawiedliwości, przedstawił dziesięć filarów programu „Sprawne sądy”. To propozycje zmian organizacyjnych, legislacyjnych i kadrowych, które mają pomóc sądom pracować. W stowarzyszeniach sędziowskich zawrzało, choć co do wielu spraw jest pełna zgoda i poparcie. Sędziowie stawiają główny zarzut: gdzie są konkrety – pytają.

Co bardziej niecierpliwi mówią, że to zrozumiałe, że Ministerstwo Sprawiedliwości czeka na zmianę w pałacu prezydenckim. Uważają jednak, że przepisy można napisać i pokazać już teraz. A tych nie ma. Coraz głośniej mówią o przesuwanym w czasie ostatecznym projekcie, który pozwoli na rozliczenie neosędziów, czy o uniemożliwieniu funkcjonowania – jak ją nazywają – neo-KRS. Zniecierpliwienie widać na każdym kroku.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama