Reklama

Sędzia Prusinowski: Nie wiem, jak min. Domański, ale ja mam stracha. Uczestniczymy w chocholim tańcu

Można podziękować prezydentowi i PiS za patologiczne rozprzężenie struktur państwowych, a PKW i ministrowi finansów za brak determinacji w nazywaniu po imieniu „zła” – mówi Piotr Prusinowski, sędzia SN, b. prezes Izby Pracy SN.
Sędzia Sądu Najwyższego Piotr Prusinowski

Sędzia Sądu Najwyższego Piotr Prusinowski

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Minister finansów postanowił pytać Państwową Komisję Wyborczą o wykładnię przepisów w sprawie udzielenia subwencji PiS. Stchórzył w ten sposób?

Nie wiem, jak minister Andrzej Domański, ale ja mam stracha. Czy nie ma pani wrażenia, że uczestniczymy w ponurym chocholim tańcu wprowadzającym państwo polskie w letarg? Wyspiański nie powstydziłby się takiego spektaklu. A już 80 kilometrów od mojego domu stacjonują dywizje Federacji Rosyjskiej. Można tylko podziękować panu prezydentowi, parlamentarzystom Prawa i Sprawiedliwości za to patologiczne rozprzężenie struktur państwowych, a PKW i panu ministrowi finansów za brak determinacji w nazywaniu po imieniu „zła”. Winnych jak zawsze nie będzie.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama