Narastające braki kadrowe wśród sędziów rodzą poważne obawy o przyszłość funkcjonowania sądownictwa. Dotyczy to zwłaszcza sądów okręgowych i apelacyjnych, w których stale narastają wakaty. Czy wobec braku napływu świeżej krwi wystarczy braki te uzupełnić sędziami delegowanymi? Czy sędziowie ci nie zostaną posądzeni o koniunkturalizm i stronniczość?
Wrastająca od kilku lat liczba wakatów sędziowskich rodzi coraz poważniejsze obawy o sprawność i szybkość postępowań sądowych. Polityczna decyzja rządzących o nieogłaszaniu wolnych miejsc sędziowskich i zaniechanie naboru nowych osób do zawodu sędziowskiego powodują, że w każdym sądzie okręgowym i apelacyjnym poważnie odczuwa się brak sędziów.