Od pięciu lat sądy w Polsce czekały na odpowiedź Luksemburga na pytanie prejudycjalne dotyczące statusu sędziów powołanych do sądów powszechnych po 2018 r. Odpowiedź na pytanie miała fundamentalne znaczenie dla toczących się procesów, biorąc pod uwagę skutki związane z mocą wiążącą wydawanych orzeczeń.
W wyczekiwanym wyroku TSUE z 24 marca 2026 r. przesądzono jedynie, że co do oceny statusu sędziów powołanych przez tak ukształtowaną KRS wykluczony jest jakikolwiek automatyzm. Konieczna jest indywidualna ocena aktu powołania sędziego i wszelkich okoliczności z tym związanych. Istotne znaczenie mogą mieć w tej ocenie kwalifikacje, publiczne zachowanie sędziego i naciski polityczne w procesie nominacji danego sędziego.