Lada dzień ma się rozstrzygnąć status sędziów SN powołanych po 2018 r. I o dziwo, zdecyduje o tym nie cały skład SN, tylko znacząco okrojony. Taki sposób procedowania na dialog raczej nie wygląda.
Na 5 listopada Zbigniew Kapiński, pierwszy prezes SN, dla wielu sędziów tego sądu pełniący jedynie obowiązki pierwszego prezesa, wyznaczył termin podjęcia uchwały w sprawie statusu neosędziów w SN. Z pełnego składu sądu wyłączono w sumie 35 sędziów – 31 tzw. starych i czterech nowych, których bezstronność może budzić uzasadnione wątpliwości. Tak więc uchwałę mają podjąć sędziowie, których wątpliwości dotyczą.