Reklama

Nie można być sędzią we własnej sprawie

Decyzja prezydenta nie może niczego „sanować”, bo jest tylko elementem procesu – mówi sędzia Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka z zarządu SSP „Iustitia”.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka: Nie można być sędzią we własnej sprawie

Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka: Nie można być sędzią we własnej sprawie

Foto: Adobe Stock

Reklama
Reklama
Reklama

Ustawa o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa została uchwalona przez Sejm 23 października. Widzi pani szansę na jej podpisanie przez prezydenta?

Zapewne widziałabym, gdybym wciąż wierzyła, że dla dobra ludzi, którzy mają swoje sprawy przed sądami, prezydent potrafi wznieść się ponad swoje polityczne interesy i ambicje. Dotychczasowe działania głowy państwa dotyczące sędziów i sądów pokazują jednak, że Karol Nawrocki ma na celu przede wszystkim poszerzanie zakresu i mocy swoich uprawnień, choćby nawet nie wynikało to z polskiej konstytucji. Trudno zatem oczekiwać, by teraz podpisał ustawę, która kwestionuje forsowaną jeszcze od czasów prezydenta Dudy tezę, że prezydenckie powołanie na urząd sędziego „uzdrawia” wszelkie nieprawidłowości, jakie nastąpiły w całym procesie nominacyjnym.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama