Reklama

To jeszcze nie koniec. Potrzebne są zmiany - Rafał Krawczyk o wyłączeniu sędziego

Przepisy o wyłączeniu sędziego po zmianach są lepsze, chociaż wciąż wymagają poprawienia.
To jeszcze nie koniec. Potrzebne są zmiany - Rafał Krawczyk o wyłączeniu sędziego

Foto: Fotorzepa/Jakub Dobrzyński

Procedura wyłączania sędziów, szczególnie w dużych sądach, to od lat jeden z ulubionych sposobów obstrukcji procesowej. Z kolei tam, gdzie uczestnicy nie próbują zablokować procesu, przewlekłość pojawić się może wskutek przeciągającego się składania oświadczeń przez sędziów żądających wyłączenia na podstawie art. 49 § 1 k.p.c. Niedoskonałości tych regulacji są znane, dlatego co kilka lat podejmowana jest kolejna próba ich korekty. Nie inaczej było podczas ostatniej fundamentalnej zmiany kodeksu postępowania cywilnego, dokonanej ustawą z 4 lipca 2019 r. (DzU z 2019 r., poz. 1469). Upływ kilku miesięcy pozwala stwierdzić, że procedura została znacznie usprawniona, ale zasady wyłączania sędziów dalej mają luki. Ich wykorzystanie przez obeznane z procedurą strony zablokować może postępowanie na długie miesiące. Źródłem opóźnień jest też w dalszym ciągu procedura składania żądań wyłączenia przez samych sędziów, którą przy nowelizacji pominięto.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama