Nie wszyscy pracownicy chętnie przystępują do szczepień, które organizuje im zakład. Ale niechęć spowodowaną strachem przed iniekcją i ewentualnymi skutkami ubocznymi może jeszcze spotęgować informacja o niższej pensji netto. Jeśli bowiem nie są to szczepienia obowiązkowe z zakresu bhp, to ich wartość stanowi przychód ze stosunku pracy, od którego trzeba naliczyć składki i zaliczkę na podatek. Pracodawca wycenia to świadczenie w wysokości ekwiwalentu pieniężnego określonego w przepisach o wynagradzaniu, a w razie ich braku – według ceny zakupu, i dolicza do przychodu osiągniętego w danym miesiącu.
Jest jednak sposób, żeby uniknąć przynajmniej obciążeń na rzecz ZUS. Wynika on z § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia MPiPS z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.). Z tej możliwości mogą skorzystać firmy, które w wewnątrzzakładowych przepisach (układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania lub w przepisach o wynagradzaniu) przyznają pracownikom korzyść materialną w postaci prawa do zakupu po cenie niższej niż detaliczna artykułu (szczepionki) i usługi (przeprowadzenia iniekcji).
Trzy warunki łącznie
W praktyce oznacza to konieczność:
? ?przyznania prawa do szczepienia w przepisach wewnętrznych firmy,
? ?określenia, że cena szczepionki i usługi jest niższa niż detaliczna,