- W trakcie kontroli zwolnienia lekarskiego, które nasza pracownica otrzymała na 33 dni, ustaliliśmy że pomaga mężowi w kwiaciarni. Kobieta jest w ciąży. Z powodu zagrożenia ciąży przebywała w szpitalu przez 12 dni, a po wyjściu z placówki miała leżeć. Takie jest wskazanie na zwolnieniu lekarskim. Czy w tej sytuacji należy odebrać jej prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia, tj. 33 dni?
– pyta czytelnik.
Pracownik, który przebywa na zwolnieniu lekarskim, powinien w tym czasie stosować się do wskazań lekarskich. Może to być zalecenie leżenia w łóżku. Wówczas chory powinien ograniczyć się do spraw niezbędnych w codziennym życiu, np. przyrządzenia posiłków czy higieny osobistej.
Oczywiście mogą to być również inne czynności, pod warunkiem, że nie przedłużą rekonwalescencji (np. czytanie książki czy oglądanie telewizji). Kategorycznie zabronione jest natomiast wykonywanie pracy zarobkowej czy wykorzystywanie zwolnienia w taki sposób, że następuje efekt odwrotny niż cel, dla którego lekarz je wydał. Niewątpliwie jest to praca w kwiaciarni wykonywana przez kobietę w ciąży, jeśli lekarz uznał, że powinna ona leżeć w łóżku. Choć taka praca nie musi być ciężka, to jednak jest sprzeczna z zaleceniem lekarza.
Konsekwencją niewłaściwego wykorzystywania zwolnienia lekarskiego jest utrata zasiłku za cały okres wskazanej na nim niezdolności do pracy. Nie ma znaczenia, czy dana osoba została złapana przez kontrolujących „na gorącym uczynku” w jedynym dniu, kiedy postąpiła wbrew wskazaniom medyka.