Płatnik składek powinien uwzględnić w zaświadczeniu potwierdzającym przychód te wszystkie jego składniki, które zgodnie z przepisami stanowią podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalno-rentowe.
Co więcej, nawet jeśli płatnik zwolniony był z naliczania składek od tych wypłat, powinien je ująć w wystawianym zaświadczeniu. Należy bowiem odróżnić to, że dany przychód jest osiągnięty ze źródła stanowiącego tytuł do ubezpieczeń społecznych, od tego, że faktycznie składki nie zostały odprowadzone, bo są płacone z innego tytułu (np. w przypadku umowy-zlecenia wykonywanej przez pracownika, którego wynagrodzenie jest co najmniej równe kwocie minimalnej płacy).
Druk dla pracownika
Jeśli zaświadczenie sporządza pracodawca dla swojego pracownika, co jest najczęstszą sytuacją, powinien on uwzględnić w tym dokumencie przychód w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jest to nie tylko wynagrodzenie zasadnicze, ale również różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop wypoczynkowy czy wynagrodzenie za godziny nadliczbowe.
Ponadto, jeśli firma podpisała ze swoim pracownikiem dodatkową umowę cywilnoprawną (np. zlecenia, agencyjną czy o dzieło) albo podwładny wykonuje taki kontrakt na rzecz pracodawcy (choć zawarł ją z innym podmiotem), to przychody z tych umów też trzeba wykazać.
Pomijane składniki