Wyższa Szkoła Prawa i Administracji w Przemyślu wdała się w spór z tamtejszym oddziałem ZUS w sprawie składek na ubezpieczenia społeczne. Poszło o należności od ponad 30 tys. zł wynagrodzenia, jakie otrzymał jeden z jej wykładowców w zamian za przeniesienie na uczelnię autorskich praw majątkowych na utwory dydaktyczne. Wynagrodzenie to było liczone jako iloczyn godzin, jakie nauczyciel spędził na wygłaszaniu wykładów, opracowaniu i utrwaleniu programu zajęć, sprawdzianów, zaliczeń i egzaminów wraz z ich przeprowadzeniem, dokonanie oceny i recenzji prac pisemnych i dyplomowych oraz magisterskich wraz z ich promotorstwem.
ZUS stwierdził, że umowy o przeniesienie majątkowych praw autorskich stanowią w rzeczywistości umowy o dzieło. Wobec tego zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych dochód otrzymany z tytułu takiej umowy podlega oskładkowaniu łącznie z dochodem z tytułu stosunku pracy w myśl art. 18a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Sprawa dotarła do Sądu Najwyższego, do którego trafiło pytanie prawne Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie (sygnatura akt: III UZP 4/11).
Sędziowie w uchwale z 14 lutego stwierdzili, że gdy do stworzenia utworu dochodzi w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, majątkowe prawa autorskie przechodzą z mocy prawa na pracodawcę.
Wynagrodzenie pracownika z tego tytułu stanowi wtedy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe określone w ustawie z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.