Zazwyczaj proces o ochronę dóbr osobistych kojarzy się ze sferą polityki lub szeroko rozumianego showbiznesu. Ostatnio głośno było o pozwie, jaki uznana reżyser wytoczyła jednemu z polityków w związku z wypowiedziami dotyczącymi premiery jej najnowszego filmu. Kilka lat temu część opinii publicznej ekscytowała się zaś procesem wytoczonym przez gwiazdę polskiej estrady jednemu z dzienników kolorowych. W sprawie chodziło o nieprawdziwe informacje podane przez gazetę na temat rzekomo nieskromnego ubioru artystki podczas eleganckiego przyjęcia koktajlowego. Tyle ze świata rozrywki. Dobra osobiste mają jednak znacznie szerszy wymiar oraz olbrzymie znaczenie w biznesie. Chronią bowiem renomę przedsiębiorcy i jego wiarygodność nie tylko wobec klientów, ale także kontrahentów i potencjalnych pracowników. Konkurencja nie zawsze gra zgodnie z zasadami fair play, a obmowa i czarny pijar są środkami walki – nieuczciwymi, ale niestety często skutecznymi. Ochrona dóbr osobistych to zaś ważny (choć trzeba dodać: niejedyny) środek prawny, który pozwala się przed takimi nieczystymi posunięciami bronić.