Podatnicy CIT, których rok podatkowy pokrywa się z kalendarzowym, mają czas na złożenie zeznania CIT-8 za 2025 r. do urzędu skarbowego i na zapłatę podatku wynikającego z tego zeznania do 31 marca br. Zanim to jednak nastąpi, muszą przejrzeć strukturę inwestycji, zrobić zestawienie przychodów, kosztów i płatności oraz przygotować odpowiednią dokumentację.
Nie jest to zadanie łatwe, bo CIT to już nie tylko kwestia 9 proc. lub 19 proc. Jeśli bowiem spółka ponosi stratę lub wykazuje bardzo niską rentowność (poniżej 2 proc.), to może wpaść w sidła podatku minimalnego. Spółka może również zapłacić 19 proc. podatku od przerzuconych dochodów, a także podatek od przychodów z budynków. Gdy bowiem firma posiada nieruchomości komercyjne (biurowce, centra handlowe, magazyny) o wartości początkowej przekraczającej 10 mln zł, płaci podatek od ich wartości (stawka wynosi 0,035 proc. miesięcznie). Jest to wprawdzie podatek uiszczany co miesiąc, ale w rozliczeniu rocznym trzeba go ostatecznie podsumować, a w określonych sytuacjach można wystąpić o jego zwrot. Jeśli natomiast polski podatnik ma udziały w spółkach za granicą, a te zagraniczne spółki generują głównie dochody pasywne (dywidendy, odsetki) i płacą u siebie niski podatek, to polski fiskus może kazać krajowemu udziałowcowi zapłacić 19 proc. podatku od tych dochodów w Polsce.