Polski system ubezpieczeń społecznych jest skomplikowany. Przepisy pozostawiają szerokie pole do interpretacji, co budzi niepokój przedsiębiorców. Wciąż napotykają na systemowe miny, szczególnie że ZUS lubi wykorzystywać niedomówienia w ustawach w ten sposób, aby przychody z biznesu zasiliły państwową skarbonkę.
Inaczej jednak było w dwóch bardzo ważnych uchwałach, które Sąd Najwyższy wydał w ostatnim czasie. Obie dotyczą przepisów, które brzmią jednoznacznie. Mimo to w obu przypadkach ZUS wykazał się inwencją twórczą i niestety w jednym dopiął swego w Sądzie Najwyższym.