Ogranicza wątpliwości interpretacyjne i ułatwia podatkowe rozliczenia – tak rząd zachwala projekt przyjęty na wtorkowym (22 września) posiedzeniu. Nie wszyscy się jednak z niego ucieszą, w nowelizacji jest bowiem szereg zmian uszczelniających system (czytaj: niekorzystnych dla podatników).
Chodzi o zmiany w ustawach o PIT, CIT oraz ryczałcie. Ministerstwo Finansów pracowało nad nimi przez rok. I wiele razy zmieniało koncepcję. Pierwsze wersje projektu były naszpikowane negatywnymi dla podatników rozwiązaniami. W lipcu resort finansów z większości z nich zrezygnował, potem sukcesywnie je przywracał. W projekcie, który trafił na posiedzenie rządu, nie ma najbardziej kontrowersyjnych propozycji (np. zaostrzenia przepisów o firmowych samochodach czy ograniczenia ulgi mieszkaniowej w PIT). Ale sporo pomysłów skarbówki nie spodoba się podatnikom.