Granica między umową cywilnoprawną a stosunkiem pracy bywa płynna. Nie zmieni tego reforma PIP. Problem nadużywania umów cywilnoprawnych nie polega bowiem wyłącznie na niedostatku egzekucji prawa, lecz na jego nieostrości.
Rdzeniem problemu jest nadmierne przywiązanie do klasycznej kategorii podporządkowania pracodawcy. Model ten wyrasta z realiów XX-wiecznego zakładu pracy. Tymczasem współczesne formy zatrudnienia – praca zdalna, zadaniowy czas pracy, platformy cyfrowe – rozmywają tradycyjne wyznaczniki kierownictwa. Podporządkowanie jednak nie znika, lecz zmienia swoją postać. Prawo pracy zdaje się tego niestety nie dostrzegać. Przepisy, które powstały dla świata fabryki, muszą dziś regulować świat sieci. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule pt. „Prawo, które powstało dla świata fabryki, musi dziś regulować świat sieci”.