Okres jesienno-zimowy oraz koniec roku to w kalendarzu biznesowym czas szczególnej kumulacji zdarzeń. Z jednej strony nasilają się procesy restrukturyzacyjne, weryfikacja budżetów i trudne decyzje personalne, z drugiej – dynamicznie rośnie liczba absencji chorobowych. W wielu przedsiębiorstwach te dwa zjawiska zbiegają się w sposób daleki od przypadkowego.
Często zdarzają się sytuacje, w których pracownik, spodziewając się zwolnienia lub otrzymując zaproszenie na rozmowę podsumowującą, niemal od razu idzie na zwolnienie lekarskie. Wielu menedżerów nadal uważa zaś, że gdy w systemie pojawi się e-ZLA, pracodawca nie może już nic zrobić i musi czekać na powrót pracownika do pracy.