We współczesnym globalnym biznesie często dochodzi do styku różnych kultur. Uwidaczniają się one w relacjach między pracodawcą a pracownikami czy też między partnerami handlowymi. Jednak w codziennej biznesowej praktyce można przekuć takie różnice na wspólny sukces. Opowiada o tym gość podcastu „Rzeczpospolitej”, Agnieszka Śmiatacz, dyrektor do spraw komunikacji międzykulturowej w firmie szkoleniowo-doradczej Tiasdemy, specjalizująca się w relacjach polsko-koreańskich.
– W Polsce relacja między pracownikiem a pracodawcą opiera się na stosunku pracy czy określonym zakresie obowiązków. W Korei na ogół obie strony dobrze się znają. Szef często zadaje pracownikowi dość osobiste pytania. Są też relacje firmowe, od udziału w których nie wypada się wykręcać. Jest pełna dyspozycyjność i teraz to, co jest w zakresie obowiązków jest mniej istotne niż to, co dyktuje ta relacja – opowiada Agnieszka Śmiatacz.
Jednak takie czy inne relacje pracownicze i biznesowe są regulowane prawem. Od 5 listopada będą w Polsce obowiązywały nowe przepisy, nieco dokładniej definiujące mobbing i dyskryminację w pracy. Jaka będzie praktyka przestrzegania tych przepisów w firmach, gdzie pracownik w praktyce ma niewiele do powiedzenia?
Czytaj więcej:
Pracownicy mają być lepiej chronieni, a egzekwowanie ich praw na drodze sądowej będzie łatwiejsze. Pracodawcy muszą zaś wdrożyć procedury.
Pro
– Szefostwo czy grupa menedżerska będzie musiała przystosować się do tych przepisów, a przede wszystkim je poznać. Ważna zatem jest komunikacja i współpraca, w tym także pokonanie bariery językowej – zauważa Agnieszka Śmiatacz. Dodaje, że także w relacjach biznesowych, na przykład przy negocjowaniu umów, ważne jest porozumienie nie tylko co do pieniędzy, ale wzajemne zrozumienie odmiennych doświadczeń i tła kulturowego.
Czytaj więcej:
Szef nie może pozostawać ślepym na przeciążenie pracowników i atmosferę panującą w zespole.
Pro