Według naszych badań w ciągu swojego życia ponad 15 proc. dorosłych internautów korzystało z nielegalnego hazardu online. To około 3,6 mln ludzi. Natomiast jeśli chodzi o graczy regularnych, to 18 proc. z nich korzystało w ciągu ostatniego miesiąca z nielegalnego hazardu. Nie jest to zjawisko marginalne – mówi dr Rafał Bartczuk, psycholog związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim i Instytutem-Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka, kierownik zespołu prowadzącego badania „Uprawianie gier hazardowych na nielegalnych stronach internetowych”, gość programu Marcina Piaseckiego. Jakie to ma przełożenie na samych graczy i na gospodarkę?
– Potencjał uzależnienia w nielegalnym hazardzie online rośnie radykalnie i nasze przewidywanie jest takie, że problemy związane z hazardem również będą rosły znacznie szybciej, niż nam się to wydaje. To wymaga aktywnych działań ze strony regulatora. Nie mówiąc już o strumieniu pieniędzy, który przepływa w nielegalnym obiegu. Tutaj jest potrzebne ściganie czy blokowanie całych podmiotów, a nie tylko pojedynczych domen z nimi związanych – dodaje gość Marcina Piaseckiego.