Reklama

Pułapki w oświadczeniu dłużnika o poddaniu się dobrowolnej egzekucji

Z perspektywy wierzyciela istotna jest świadomość, że oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji jest jednostronne i ten najczęściej samodzielnie uda się do notariusza w celu jego złożenia.
Pułapki w oświadczeniu dłużnika o poddaniu się dobrowolnej egzekucji

Foto: Adobe Stock

Oświadczenie dłużnika o poddaniu się dobrowolnej egzekucji, składane na podstawie art. 777 § 1 pkt 5 kodeksu postępowania cywilnego, jest popularnym i efektywnym dla wierzyciela sposobem zabezpieczenia. W zasadzie na podstawie jednej wizyty u notariusza oraz wcześniejszego przygotowania stosownych dokumentów wierzyciel może uzyskać zabezpieczenie ewentualnego roszczenia w taki sposób, by jego egzekwowanie odbywało się z pominięciem często kosztownego i długotrwałego procesu sądowego. W założeniu więc „akty poddania się egzekucji przez dłużnika” winny być uproszczoną formą zmierzającą do najpełniejszego zrealizowania postulatu pewności oraz szybkości obrotu. Atrakcyjność tego rozwiązania wzmacnia fakt niskiej opłaty od wniosku (50,00 zł) oraz trzydniowy, choć instrukcyjny, termin na jego rozpoznanie. Praktyka postępowań klauzulowych pokazuje jednak, że droga wierzyciela do uzyskania tytułu wykonawczego może stać się niezwykle wyboista.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama