Reklama

Wybory za parę tygodni, a główny kandydat, dyktator, się nie pokazuje

Po Uzbekistanie krąży plotka, że rządzący od ćwierćwiecza prezydent Isłam Karimow jest ciężko chory. I od przeszło dwóch tygodni nie występuje publicznie.
Ostatnie zdjęcie Isłama Karimowa z jego strony internetowej. 23 stycznia przemawia do obu izb uzbeck

Ostatnie zdjęcie Isłama Karimowa z jego strony internetowej. 23 stycznia przemawia do obu izb uzbeckiego parlamentu

Foto: ROL

A wszystko to w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi, które mają się odbyć 29 marca. Nikt nie wątpił, kto je wygra, ale pozory walki wyborczej były dotychczas w Uzbekistanie zachowywane. Teraz główny aktor zniknął.

Karimow ma 77 lat. Pytanie o to, kto może pokierować najbardziej niezależnym od Moskwy postradzieckim krajem Azji Środkowej, pojawia się nie po raz pierwszy. Wcześniej spekulowano, że na dziedziczkę szykowana jest starsza z dwóch córek, Gulnara, ale rok temu popadła w niełaskę i najprawdopodobniej siedzi w areszcie domowym.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama