Ulewne deszcze monsunowe sparaliżowały stolice kraju Manilę. Większość ulic tej metropolii stała się nieprzejezdna. Również w górskich rejonach kraju ludność udaje się do prowizorycznych schronisk. W mieście panuje najwyższy poziom pogotowia. Nieczynne są giełda, biura, szkoły i urzędu państwowe.