Kolory blakną
Przy jednej, niezbyt długiej ulicy, świątynie chińskie i hinduskie. Buddyjski klasztor. Obok meczetu indyjski sklepik, a przed nim lodówka pełna piwa. To Malakka, bajkowe miasteczko, oddalone o dwie godziny drogi od Kuala Lumpur. Pod koniec piętnastego wieku potęga Orientu, w której podobno można było usłyszeć 84 języki. Dziś turysta widzi harmonię i różnorodność, ale nie trzeba długo pytać, żeby usłyszeć krytyczne głosy o przedstawicielach innych grup etnicznych czy wyznaniowych.
– Muzułmanie? – mówi Chińczyk, od wielu lat prowadzący galerię naprzeciw meczetu – oni są tacy nudni. Nie mają w ogóle poczucia humoru. Nie potrafią się bawić.
Dobrze pamięta czasy, o których pisze Tiziano Terzani w swojej książce „Powiedział mi wróżbita": „Gdzie podziała się Malezja sprzed 20 lat? Kobiety w sarongach, biustonoszach zawsze jakby o numer za małych i obcisłych jedwabnych bluzkach? Gdzie się podziały bogate kolory i ciała, których radość, zdało się, odzwierciedlała samą naturę? Wszystko wymazane przez islamską surowość. W Malezji (...) w latach 70. religia odgrywała marginalną rolę. Malajowie mieli swoje meczety, Chińczycy swoje świątynie. Malajowie jedli kozy, a Chińczycy świnie. Potem jednak (...) Malajowie zaczęli niewolniczo podporządkowywać się islamowi. Zakazali kobietom noszenia sarongów, za to kazali nałożyć welony i dwuczęściowe ubrania, a sami zamknęli się w cytadelach meczetów". I chociaż Malezja uważana jest za kraj umiarkowanego islamu, za publiczne picie piwa grozi kara chłosty. Spotkało to popularną modelkę w 2009 roku. Rok później zamieniono karę na prace społeczne. Trzy lata temu po raz pierwszy trzy kobiety poddano karze chłosty za seks pozamałżeński.
W myśl konstytucji wszyscy Malajowie muszą być muzułmanami i tylko ich dotyczy prawo szarijatu. Kampania edukacyjna, pozwalająca rzekomo wykryć skłonności homoseksualne u dzieci, skierowana była jednak już do całego społeczeństwa. Zamiłowanie do jasnych i obcisłych strojów oraz dużych toreb ma świadczyć o skłonnościach homoseksualnych u chłopców.
Z dziewczynkami sprawa jest bardziej skomplikowana i autorzy broszury wskazali jedynie skłonność do przebywania w towarzystwie koleżanek. Zwykle im więcej zakazów i restrykcji, tym większe podziemie. Podejrzanie tanie hotele to często burdele, a klientami są nie tylko cudzoziemcy. Wielu Malajów mieszkających blisko granicy z Tajlandią szuka płatnych przyjemności w rozlicznych salonach fryzjerskich w Betongu, takich jak Filuterny Fryzjer.
Opozycja chce zrównać szanse wszystkich mieszkańców, wprowadzić więcej przejrzystości i znieść co bardziej drakońskie prawa. Jak mówi Ramon Navarathan, były doradca rządowy, „nasze rasowe i religijne zróżnicowanie to wspaniały kapitał, ponieważ mamy tu całe narody zjednoczone, tyle że jeszcze nie wiemy, jak to najlepiej wykorzystać". Kto będzie miał szanse wprowadzić w życie swój program przez najbliższych pięć lat i jeszcze lepiej wykorzystać ogromny potencjał wielokulturowej Malezji, okaże się po wyborach 5 maja.