Zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=373907]nowelizacją ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (DzU nr 219, poz. 1445)[/link] pomoc finansową na pokonanie skutków kryzysu będzie mógł uzyskać przedsiębiorca, u którego nastąpił co najmniej 15-proc. spadek obrotów gospodarczych rozumianych jako sprzedaż.
Dotychczas, aby ubiegać się o pomoc, obroty firmy musiały spaść o 25 proc. w ciągu kolejnych trzech miesięcy po 1 lipca 2008 r. w porównaniu z tymi samymi trzema miesiącami w okresie od 1 lipca 2007 r. do 30 czerwca 2008 r.
Pieniądze można dostać na rekompensowanie skutków obniżki wynagrodzeń w czasie przestoju ekonomicznego albo zmniejszenia wymiaru czasu pracy załogi.
[srodtytul]Za mało i za późno[/srodtytul]
– Trudno powiedzieć, czy takie złagodzenie kryteriów znacznie poszerzy liczbę firm, które będą mogły skorzystać z pomocy. Mam nadzieję, że nowe kryteria nie są przypadkowe i ktoś to obliczył. Chociaż wydaje mi się, że taka korekta ustawy może być dla wielu firm spóźniona. Trzeba pamiętać, że dla niektórych branż spadek o 10 proc. jest zabójczy, więc będą firmy, które nie doczekały pomocy – mówi Witold Polkowski, ekspert Pracodawcy RP.