Reklama

Gdy trzeba obniżyć pensje, załoga sama wybiera reprezentację

Prezes chce zawrzeć z podwładnymi porozumienie kryzysowe polegające na tym, że na dwa lata obniżą wszystkim pensje o 10 proc., a w zamian nikt nie zostanie zwolniony z pracy. Czy jakaś ustawa lub inny akt prawny reguluje tryb wyboru przedstawicielstwa pracowników, gdy w firmie brakuje zwyczajowego trybu postępowania w takich sytuacjach?
Gdy trzeba obniżyć pensje, załoga sama wybiera reprezentację

Foto: www.sxc.hu

Prawdopodobnie zarząd negocjuje z personelem podpisanie porozumienia zawieszającego zgodnie z art. 23[sup]1a[/sup] kodeksu pracy. Chodzi o stosowanie przez pewien czas, ale maksymalnie przez trzy lata, mniej korzystnych warunków zatrudnienia niż wynikające z indywidualnych angaży. Rozwiązanie takie możemy zaproponować podwładnym z powodu trudnej kondycji finansowej zakładu. Mówiąc krótko, godzą się oni np. na zmniejszenie pensji po to, by przetrzymać ciężkie czasy.

[b]Pakt taki zawiązujemy z zakładową organizacją związkową, a gdy taka u nas nie działa, z przedstawicielstwem pracowników wyłonionym w sposób zwyczajowo przyjęty u przedsiębiorcy.[/b]

Porozumienie takie jest zastrzeżone wyłącznie dla zatrudniających:

- poniżej 20 osób,

- nieobjętych układem zbiorowym i to bez względu na liczebność załogi.

Reklama
Reklama

Dodajmy, że nie może ono naruszać minimalnych standardów określonych w prawie pracy, np. nie wolno w nim zastrzec płacy poniżej minimalnej za pracę na pełnym etacie albo odebrać prawa do odprawy emerytalnej w wysokości kodeksowej.

Opisana firma należy do jednej z tych kategorii. Nie ma żadnej zakładowej organizacji związkowej i dlatego porozumienie musi podpisać z przedstawicielstwem pracowników w sposób zwyczajowo przyjęty w przedsiębiorstwie.

Kolejny problem: takie zwyczajowe standardy nie zostały w nim wypracowane ani też nigdzie spisane, a prawo milczy na ten temat. Zarząd ma do wyboru: albo skorzysta z wzorców stosowanych w innych firmach, albo stworzy własne.

Co do cudzych wzorców, to u pracodawców często zatrudnieni wyłaniają swoich reprezentantów w głosowaniu albo np. po jednym z każdego działu. Niekiedy rolę takiego przedstawicielstwa odgrywa osoba zajmująca stanowisko ds. funduszu socjalnego albo sama komisja socjalna. Jest to w porządku, pod warunkiem że pracodawca nie miał żadnego wpływu na wybór tej osoby czy komisji; w przeciwnym razie naraziłby się na zarzut podstawienia posłusznego mu figuranta.

Coraz popularniejsze staje się wskazanie rady pracowników jako przedstawicielstwa załogi. Równie dobrze opisana firma może obrać inną metodę wyznaczania przedstawicielstwa zatrudnionych, byle na sprawiedliwych zasadach. Przede wszystkim chodzi o osobę lub grupę mającą działać w imieniu pracowników. Dlatego wydaje się, że żadnego z nich nie wolno pozbawiać prawa do głosowania.

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama