[b]Pracownik przyszedł do nas 8 marca, przepracował jeden dzień, podpisaliśmy z nim umowę, zgłosiliśmy go do ZUS. Kolejnego dnia już się nie stawił. Rozstaliśmy się z nim za porozumieniem stron z dniem 8 marca. Na ten jeden dzień wystawiłam świadectwo pracy. Ale zastanawiam się, czy słusznie postąpiłam z rozliczeniem urlopu wypoczykowego? Temu pracownikowi przysługiwało 26 dni na cały rok. Zapłaciliśmy za jeden dzień zatrudnienia ekwiwalent urlopowy jak za cały miesiąc (trzy dni). Czy dobrze? [/b]
[b]Tak.[/b] Za jeden dzień pracy przysługiwał tej osobie ekwiwalent jak za cały miesiąc, czyli po zaokrągleniu trzy dni.
Tak wynika z zasad ustalania urlopu proporcjonalnego, które określają art. 155[sup]1[/sup] i 155[sup]2[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeksu pracy[/link] oraz § 2 i 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=74468]rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 8 stycznia 1997 r. w sprawie ustalania szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop (DzU nr 2, poz. 14 ze zm.).[/link]
W przedstawionej w pytaniu sytuacji stosuje się następujące z tych reguł:
- kalendarzowy miesiąc odpowiada 1/12 wymiaru urlopu (art. 155[sup]2a[/sup] § 1 k.p.),