Reklama

Krótszy okres wypowiedzenia: Tylko pensja bez dodatkowego odszkodowania

Za zastosowanie krótszego niż wymagany okresu wypowiedzenia pracownikowi przysługuje wynagrodzenie za czas do rozwiązania angażu, który obowiązywałby z właściwym okresem wymówienia.
Krótszy okres wypowiedzenia: Tylko pensja bez dodatkowego odszkodowania

Foto: 123RF

- W lipcu br. wypowiedziałem pracownikowi umowę o pracę (czas nieokreślony). Przez pomyłkę wskazałem jednomiesięczny okres wypowiedzenia zamiast trzymiesięcznego. Pracownik jednak odwołał się do sądu i domaga się podwójnego odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie umowy i wynagrodzenia za pracę za skrócony okres wypowiedzenia. Czy będą mu przysługiwały oba te roszczenia, czy tylko jedno z nich? – pyta czytelnik.

Kodeks pracy w art. 36 § 6 i art. 361 § 1 dopuszcza możliwość skrócenia okresu wypowiedzenia. W pierwszym z nich wskazuje, że strony mogą po dokonaniu wypowiedzenia umowy o pracę przez jedną z nich ustalić wcześniejszy termin rozwiązania umowy. Takie ustalenie nie zmienia jednak trybu rozwiązania angażu. Z kolei w drugim przepisie wskazano, że jeżeli wypowiedzenie pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub umowy o pracę zawartej na czas określony następuje z powodu ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy albo z innych przyczyn niedotyczących załogi, pracodawca może, w celu wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę, skrócić okres trzymiesięcznego wypowiedzenia, najwyżej do miesiąca. Nawet jednak w takim przypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za pozostałą część okresu wypowiedzenia.

Interweniuje sąd

Jak wynika z art. 45 § 1 k.p., w razie ustalenia, że wymówienie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, sąd pracy – stosownie do żądania pracownika – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa uległa już rozwiązaniu – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.

Zgodnie z art. 49 k.p. w razie zastosowania okresu wypowiedzenia krótszego niż wymagany umowa o pracę rozwiązuje się z upływem okresu wymaganego, a pracownikowi przysługuje wynagrodzenie do czasu rozwiązania umowy.

Przy czym przepis ten przewiduje dwie sankcje za takie zachowanie. Pierwszą z nich jest rozwiązanie umowy o pracę z upływem wymaganego okresu. Oznacza to, że do tego czasu strony powinny wykonywać swoje obowiązki wynikające z nawiązanego stosunku pracy – pracownik świadczyć pracę umówionego rodzaju, a pracodawca zatrudniać etatowca i wypłacać mu umówione wynagrodzenie.

Reklama
Reklama

Jeśli jednak po upływie nieprawidłowo zastosowanego okresu wypowiedzenia pracodawca nie dopuszcza pracownika do pracy, w grę wchodzi druga sankcja – pracownikowi przysługuje wynagrodzenie do czasu rozwiązania umowy.

Taki kierunek interpretacyjny potwierdza m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 19 maja 1992 r. (I PZP 26/92). Według niej pracownikowi, wobec którego zastosowano krótszy niż wymagany okres wypowiedzenia, przysługuje prawo do wynagrodzenia za okres, w którym umowa powinna jeszcze trwać, obliczane jak ekwiwalent za urlop wypoczynkowy.

Bez dublowania

W piśmiennictwie (por. J. Wratny, Kodeks pracy. Komentarz. Wyd. 6. Warszawa 2016 r. do art. 49) wskazuje się, że „mimo iż stanowi to naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę, pracownikowi nie przysługują roszczenia wymienione w art. 45 k.p. Ochrona pracownika w tym przypadku polega na przyjęciu, że z mocy prawa rozwiązanie umowy o pracę następuje z upływem wymaganego okresu wypowiedzenia. W konsekwencji pracownikowi przysługuje wynagrodzenie do czasu rozwiązania umowy, a więc do upływu wymaganego okresu wypowiedzenia".

Dodatkowo podano tam, że „jeżeli jednak oprócz skróconego okresu wypowiedzenia występują uchybienia pracodawcy, o których mowa w art. 45 § 1 k.p., czyli brak zasadności wypowiedzenia lub naruszenie (innych) przepisów o wypowiedzeniu, pracownik może skorzystać z roszczeń określonych w tym przepisie".

Z kolei w wyroku z 28 lutego 2012 r. (I PK 106/11) Sąd Najwyższy zaakcentował też, że uprawnienie przewidziane w art. 49 k.p. jest niezależne od roszczeń z art. 45 § 1 k.p.

Z tego wynika zatem, że zastosowanie skróconego okresu wypowiedzenia nie daje podstawy do uznania, że rozwiązanie umowy było nieuzasadnione w rozumieniu art. 45 § 1 k.p. Oznacza to, że nie ma podstaw do przyznania roszczeń pracownikowi w myśl art. 45 § 1 k.p., np. odszkodowania. Należy zatem przyjąć, że skutki zastosowania krótszego okresu wypowiedzenia są w całości uregulowane w art. 49 k.p.

Reklama
Reklama

podstawa prawna: art. 36 § 6, art. 361 § 1, art. 45 § 1, art. 49 ustawy z 25 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 1502 ze zm.)

Wniosek

Jeżeli naruszenie prawa przez pracodawcę polega wyłącznie na zastosowaniu krótszego niż wymagany okresu wypowiedzenia, pracownik nie może skutecznie wystąpić przeciwko pracodawcy z roszczeniem o odszkodowanie z art. 45 § 1 k.p. Przysługuje mu jednak wynagrodzenie za czas, do upływu rozwiązania umowy o pracę, która obowiązywałaby z uwzględnieniem właściwego okresu wypowiedzenia.

Płace
Równość płac. Jak związki zawodowe oceniają reformę wynagrodzeń?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Płace
Rząd pracuje nad nową ustawą. Firmy obawiają się zalewu bezpodstawnych oskarżeń
Płace
Przepisy o równości płac nie takie proste do wdrożenia. Biznes z wieloma uwagami
Płace
Firmy liczą na pomoc rządu przy likwidacji luki płacowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama