Pracodawcy doskonale zdają sobie sprawę z przewagi konkurencyjnej, jaką daje umiejętne dobranie personelu. Utrzymanie w zatrudnieniu najlepszych pracowników to punkt honoru dla wielu menedżerów. Jednocześnie nowoczesna, dostosowana do potrzeb zmieniającego się rynku polityka płacowa stanowi istotny element know-how przedsiębiorstwa.
W związku z tym kwestie dotyczące wynagrodzeń są w odczuciu wielu spółek pełnoprawnym elementem strzeżonej tajemnicy przedsiębiorstwa. Nie mogą więc być powszechnie dostępne. Dotyczy to zakazu przekazywania danych zarówno osobom trzecim, jak i współpracownikom. Zabezpieczenie tajemnicy wynagrodzenia musi być przecież szczelne, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz organizacji. Dopiero to uniemożliwi naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa i – jednocześnie – utrudni konkurentom przejmowanie najbardziej wartościowych pracowników przy użyciu argumentu płacowego. Prowadzenie takiej polityki nie jest jednak wolne od kontrowersji.
Należy pamiętać, że tajność wynagrodzeń ma na celu głównie ochronę prywatności samych zatrudnionych i powinna być interpretowana ?w sposób uwzględniający ich interesy. Oznacza to, że co do zasady to podwładny jest dysponentem informacji na temat swoich zarobków. Może się domagać nierozpowszechniania danych o ich wysokości, ale także posiada uprawnienie do przekazania tych informacji osobom trzecim. Zachodzi tu więc konflikt interesów – między dobrem szefa a sferą wolności zatrudnionego.
Walka z nierównością
Ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa i, w konsekwencji, dobrej kondycji całego zakładu pracy, ma bardzo doniosłe znaczenie. Według niektórych – bardziej doniosłe niż nieograniczone prawo do dysponowania wiedzą o swoich zarobkach. Obowiązek lojalności pracownika względem chlebodawcy wskazany w art. 100 k.p. wzmacnia taką interpretację. Również przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji chronią tajemnicę przedsiębiorstwa, w tym nieujawnione do publicznej wiadomości informacje organizacyjne na temat firmy. Nie ulega wątpliwości, że taką informacją jest polityka płacowa zatrudniającego. Z takim stanowiskiem nie zgadza się jednak Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (opinia Departamentu Prawa Pracy z 28 sierpnia 2009 r.), dając praktycznie bezwzględne pierwszeństwo interesom osobistym zatrudnionych.
Biorąc pod uwagę wszystkie te argumenty, uważamy, że obowiązek zachowania swoich danych płacowych w poufności może być egzekwowany, jeżeli za jego przestrzeganiem przemawiają istotne interesy szefa, a do ujawnienia nie doszłoby w celu dochodzenia przez zatrudnionego swoich podstawowych praw – przede wszystkim z zakresu zakazu dyskryminacji w wynagradzaniu.
Wprowadzenie postanowień regulujących utajnienie informacji o wynagrodzeniach w firmie nie jest trudne. Wystarczy odpowiednie dostosowanie regulacji wewnątrzzakładowych, np. regulaminu pracy albo dodanie właściwej klauzuli do indywidualnych umów o pracę.