Zaniedbania w zakresie prowadzenia ewidencji czasu pracy są jednymi z najczęściej popełnianych naruszeń przepisów o czasie pracy. Nierzetelne rejestrowanie godzin obowiązków pracownik może próbować wykorzystać, występując o wypłatę uposażenia za nadgodziny do sądu.
Nie oznacza to jednak, że brak ewidencji czasu pracy zainteresowanego etatowca przesądza, że jego wersja zostanie uznana za w pełni wiarygodną. Choć szef – świadomy swojego obowiązku – dopuścił się zaniechania w prowadzeniu ewidencji, to nie dzieje się tak, że automatycznie i bezkrytycznie daje się wiarę twierdzeniom pracownika. Ocenia je sąd w toku postępowania dowodowego. Podobnie jak inne dowody przedłożone przez pracownika, poświadczające rzekomo faktycznie przepracowany ponadnormatywny czas (np. notatnik).
Co w takiej sytuacji ma zrobić pozwany szef? Rozważmy dwie opcje.
I WARIANT
Przewodniczący zobowiązał pracodawcę do złożenia odpowiedzi na pozew, i jednocześnie: