Zdarza się, że w trakcie miesiąca zakład wypłaca pracownikowi jeszcze inne świadczenia niż wynagrodzenie w ścisłym znaczeniu, np. z tytułu podróży służbowej, dopłaty do tzw. wczasów pod gruszą z funduszu socjalnego czy zasiłki chorobowe lub macierzyńskie. Po ich dodaniu okazuje się, że dostał do ręki znacznie więcej niż pełną płacę minimalną, co nie oznacza, że otrzymał tyle, ile powinien. Często w takich sytuacjach należy mu się wyrównanie do wynagrodzenia minimalnego. Dzieje się tak dlatego, że przy obliczaniu tego wynagrodzenia uwzględniamy tylko przysługujące danej osobie składniki wynagrodzenia i inne świadczenia ze stosunku pracy, zaliczone do wynagrodzeń osobowych według zasad statystyki zatrudnienia i wynagrodzeń określonych przez GUS, z wyjątkiem:
- nagrody jubileuszowej,
- odprawy emerytalnej i rentowej,
- wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.
Wynagrodzenia osobowe figurują w dziale II zakresu składników wynagrodzeń w gospodarce narodowej obowiązującego od 1 stycznia 2000 r., zaktualizowanego w 2003 r., który Główny Urząd Statystyczny przekazuje przedsiębiorcom jako załącznik do prowadzenia sprawozdawczości dotyczącej zatrudnienia i wynagrodzeń. Ale uwaga! Mimo że w dziale II zakresu składników wynagrodzeń są wyliczone wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy wypłacane ze środków zakładu pracy, np. za czas przestoju niezawinionego przez zatrudnionego, to nie wliczamy ich do pensji minimalnej. Jak wskazuje sama nazwa „minimalne wynagrodzenie za pracę”, nie uwzględniamy w nim składników pensji za czas nieprzepracowany.