Reklama

Czynny żal, czyli donos na siebie budzi wątpliwości

„E-czynny żal w sprawach karno-skarbowych wciąż możliwy i skuteczny" twierdzi Ministerstwo Finansów. Odpowiada w ten sposób na zarzuty, że od 5 października forma elektroniczna jest niedopuszczalna.
Czynny żal, czyli donos na siebie budzi wątpliwości

Foto: Adobe Stock

Czynny żal to popularna nazwa instytucji z art. 16 kodeksu karnego skarbowego (k.k.s). W skrócie, jest to dobrowolne zawiadomienie organu ścigania o popełnionym przestępstwie lub wykroczeniu skarbowym, zwalniające zawiadamiającego od odpowiedzialności karnej. 31 marca 2020 r. art. 16 § 4 k.k.s uzyskał brzmienie jednoznacznie wskazujące na możliwość złożenia czynnego żalu w postaci elektronicznej. Zmianę wprowadziła ustawa uchwalona w związku z pandemią. Przepis ten stanowił, że „zawiadomienie wnosi się na piśmie utrwalonym w postaci papierowej lub elektronicznej albo ustnie do protokołu". Z kolei 5 października br. weszła w życie część przepisów ustawy o doręczeniach elektronicznych (UDE), w tym także zmiana art. 16 § 4 k.k.s, którego treść brzmi teraz: „Zawiadomienie wnosi się na piśmie albo ustnie do protokołu". Jak łatwo się domyślić, wywołała ona obawy, że ciesząca się popularnością elektroniczna forma przestała być skuteczna.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama