Coraz popularniejsze na rynku wyroby winiarskie wzmacniane spirytusem są łakomym kąskiem nie tylko dla miłośników tańszych alkoholi, ale też dla fiskusa. Świadczą o tym wydawane przez Izbę Celną we Wrocławiu interpretacje w sprawach akcyzy.
Według nich takie wyroby należy traktować jak napoje spirytusowe, od których podatek wynosi 22,82 zł za 1 litr gotowego wyrobu. Tymczasem stawka za napoje fermentowane lub tzw. pośrednie wynosi od 0,97 do 3,18 zł od litra.
Gdyby ta praktyka się upowszechniła, to wiele firm żyjących z produkcji i sprzedaży takich alkoholi może upaść.
– Straty będą liczone w dziesiątkach milionów złotych, a z krajowego rynku mogą zniknąć wyroby oparte na krajowych owocach – mówił Jacek Jantoń z Krajowej Rady Winiarstwa na wtorkowej konferencji.
Odpowiedzialna za wiążące interpretacje akcyzowe wrocławska Izba Celna wydała pięć takich niekorzystnych interpretacji, ale winiarze obawiają się, że będzie ich więcej.