Spółka z o.o. rozważa zaciągnięcie pożyczki w euro od swojego udziałowca. Pieniądze pozyskane z pożyczki ma zamiar przeznaczyć na zakup udziałów w innej spółce. Zgodnie ze wstępnie ustaloną treścią umowy pożyczki, od kwoty głównej będą naliczane odsetki. Mają być one kalkulowane w systemie dziennym i podlegać rocznej kapitalizacji, tzn. kwota naliczonych odsetek corocznie ma zwiększać wartość kwoty głównej pożyczki. Firma podkreśliła, że odsetki mają być spłacone w momencie upływu terminu spłaty pożyczki.
Pożyczka ma zostać wypłacona w euro, przy czym część pożyczki zostanie przekazana bezpośrednio na rachunek bankowy sprzedającego udziały, a pozostała część na rachunek bankowy spółki-wnioskodawcy prowadzony w walucie. Strony zamierzają dopuścić w umowie pożyczki możliwość spłaty pożyczki w euro lub złotych. Spółka zauważyła, że gdy spłaci pożyczkę w złotych, to będzie miał zastosowanie kurs walutowy ustalony pomiędzy nią a pożyczkodawcą. Kurs faktycznie zastosowany nie będzie odbiegał o więcej niż 5 proc. od wartości kursu średniego NBP z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień spłaty pożyczki.
Spółka zapytała, czy zgodnie z art. 15a ustawy o CIT będzie uprawniona do zaliczenia do przychodów/kosztów podatkowych różnic kursowych skalkulowanych jako różnica pomiędzy wartością pożyczki z dnia jej otrzymania i z dnia jej spłaty. Sama uważała, że przedstawiona przez nią sytuacja dotyczy różnic kursowych uregulowanych w art. 15a ustawy o CIT, niezależnie od tego, czy spłata pożyczki nastąpi w euro czy w złotych. Tłumaczyła, że pożyczka ma być udzielona w euro i w tej samej walucie ma nastąpić jej wypłata. Nie zmienia tego fakt, że spłata może nastąpić w złotych, gdyż będzie równowartością waluty według umówionego kursu. Na dzień spłaty pożyczki zobowiązanie spółki nadal będzie wyrażone w euro.
Fiskus odpowiedział, że za różnice kursowe dla celów podatkowych nie mogą być uznane różnice wynikające z kursów walut, jeśli zobowiązanie lub należność pożyczkowa wyrażone są w walucie obcej, a sama zapłata następuje w złotych. Tak samo jest w odwrotnej sytuacji, gdy zobowiązanie bądź należność wyrażone są w złotych, a zapłata następuje w walucie obcej. W ocenie urzędników podatkowe różnice kursowe mogą powstać wyłącznie wtedy, gdy płatności związane z daną transakcją są realizowane w walutach obcych.
WSA w Rzeszowie potwierdził stanowisko niekorzystne dla spółki. Również jego zdaniem podatkowe różnice kursowe nie powstaną, gdy zobowiązanie powstało w euro, a jego spłata nastąpiła w złotych według umówionego kursu. Nawet przy założeniu, że nie będzie on odbiegał o więcej niż 5 proc. od średniego kursu NBP. WSA podkreślił, że w takiej sytuacji nie dochodzi do spełnienia ustawowych przesłanek powstania podatkowych różnic kursowych. W efekcie możliwe jest oczywiście powstanie różnic kursowych. Jednak w sprawie chodzi o różnice kursowe zdefiniowane w ustawie o CIT, a nie różnice kursowe w znaczeniu potocznym.