Kolejnym wymogiem jest prowadzenie ewidencji zdarzeń zaistniałych w zagranicznej spółce kontrolowanej w sposób zapewniający określenie: dochodu zagranicznej spółki kontrolowanej, podstawy opodatkowania, wysokości należnego podatku za rok podatkowy, informacji niezbędnych do określenia wysokości odpisów amortyzacyjnych. Wspomniana ewidencja transakcji, które wpływają na wysokość dochodu i w konsekwencji należnego podatku, powinna być aktualizowana po zakończeniu roku podatkowego zagranicznej spółki kontrolowanej. Zdarzenia te powinny być wykazane w ewidencji nie później niż przed upływem terminu do złożenia zeznania podatkowego. W przeciwnym razie organ podatkowy określi dochód zagranicznej spółki kontrolowanej w drodze oszacowania. Także w tym przypadku nie istnieje żaden urzędowy wzór prowadzenia takiej ewidencji.
Konieczne jest również złożenie zeznania o wysokości dochodu zagranicznej spółki kontrolowanej PIT-CFC lub CIT-CFC i zapłata podatku. Na złożenie zeznania i zapłatę w Polsce 19-proc. podatku polski podatnik ma dziewięć miesięcy od zakończenia roku podatkowego zagranicznej spółki kontrolowanej.
Uwaga na wyłączenia
Na szczęście nie w każdej sytuacji, gdy polski podatnik jest wspólnikiem zagranicznej spółki, jest on zobowiązany do uwzględniania jej zysków w swoim rozliczeniu podatkowym. Nawet w przypadku zakwalifikowania spółki jako zagranicznej spółki kontrolowanej możliwe jest skorzystanie z dodatkowych włączeń z opodatkowania, przewidzianych przez ustawodawcę. Wprowadzone regulacje nie mają bowiem zastosowania, jeżeli zagraniczne spółki kontrolowane prowadzą „rzeczywistą działalność gospodarczą" lub gdy obroty spółki zagranicznej nie przekroczą 250 tys. euro rocznie.
Zdaniem autora
Piotr Świniarski, adwokat w departamencie podatkowym BWW Law & Tax
Należy uprawdopodobnić rzeczywistą działalność
Przyjęte rozwiązania wskazują na konieczność udowodnienia przez podatnika że spółka spełnia określone w przepisach warunki do uznania jej za podlegającą przepisom o CFC. Jeśli podatnik chce uniknąć opodatkowania na podstawie regulacji o CFC, to musi wykazać, że prowadzi ona rzeczywistą działalność. Niestety, przepisy nie zawierają definicji legalnej „rzeczywistej działalności gospodarczej". Może to być szkodliwe dla podatnika, gdyż brak takiej definicji w ustawie oznacza dużą swobodę przy interpretowaniu tego pojęcia, co w konsekwencji naraża podatnika na spór z fiskusem.
Skoro uprawdopodobnienie prowadzenia rzeczywistej działalności jest kluczowe dla uniknięcia obciążeń podatkowych wynikających z przepisów o CFC, to prześledźmy, co może oznaczać ta „rzeczywista działalność".