Biorąc pod uwagę wyrok Trybunału Konstytucyjnego, należy uznać, że po stronie pracownika nie występuje przysporzenie majątkowe, gdy pracodawca proponuje mu udział w spotkaniu integracyjnym (motywacyjnym). W takim przypadku, nawet jeśli pracownik uczestniczy w spotkaniu dobrowolnie, to po jego stronie nie pojawia się korzyść, która mogłaby stanowić przychód. Nie można bowiem przyjąć, że gdyby nie impreza organizowana przez pracodawcę, pracownik wydałby pieniądze na uczestnictwo w takim przedsięwzięciu. Trudno też przyjmować, że przychodem pracownika z umowy o pracę czy stosunku służbowego jest możliwość uczestniczenia w kolacji firmowej, a wartość zjedzonych przez niego potraw i wypitych napojów wyznacza podstawę opodatkowania. Takiej kwalifikacji wydatków poniesionych na rzecz pracowników nie zmienia także fakt, że spotkanie integracyjne bywa połączone z noclegiem. Chodzi bowiem o sam fakt otrzymania tych świadczeń nie we własnym interesie pracowników, ale w interesie pracodawcy. Spotkania takie mają bowiem służyć integracji załogi, co z kolei ma się przekładać na lepszą efektywność ich pracy. Ewidentna korzyść z organizacji takiej imprezy leży po stronie pracodawcy, a nie po stronie pracownika.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego zaowocował zmienionym podejściem sądów administracyjnych do zagadnienia nieodpłatnych świadczeń na rzecz pracowników. Przykładowo w wyroku z 20 sierpnia 2014 r. (I SA/Wr 1674/14) WSA we Wrocławiu wskazał, że pracownicy uczestniczący w spotkaniu biznesowo-integracyjnym nie uzyskują z tego tytułu podlegającego opodatkowaniu przychodu. Podobnie uznał NSA w wyroku z 30 września 2014 r. (II FSK 2353/12).
Autorka jest doradcą podatkowym w ECDDP sp. z o.o.