Jakie są według pańskich obserwacji najczęściej popełniane przez podatników błędy na fakturach VAT?
Zbigniew Maciej Szymik:
Często zdarzają się one ?w sytuacjach, gdy podatnik ma do czynienia z nowymi regułami fakturowania. Najświeższym tego przykładem są faktury dokumentujące sprzedaż ?z tzw. odwrotnym obciążeniem. Dotyczy to np. handlu stalą, gdzie rozliczającym VAT jest kupujący. Zresztą takie same reguły mają być wprowadzone dla innych grup towarów, w tym złota ?i drobnej elektroniki, więc warto, aby przedsiębiorcy handlujący takimi towarami zapoznali się z regułami już obowiązującymi dla stali ?i złomu. Inny typ błędów, które mogą mieć znaczenie przy ewentualnej kontroli podatkowej, to posługiwanie się skrótowymi oznaczeniami towarów, być może zrozumiałymi w danej branży, ale nieczytelnymi ?dla przeciętnego Kowalskiego, a co gorsza – dla kontrolera skarbowego. Osobom spoza danej branży trudno się bowiem domyślić, że oznaczenie składające się z jednej litery i czterech cyfr oznacza... obiektyw fotograficzny. Oczywiście można to wyjaśnić w trakcie kontroli, ale często powoduje to niepotrzebne nieporozumienia. Są też błędy poważne, np. podanie nieprawidłowej stawki podatku dla towaru lub usługi albo podanie niewłaściwego numeru NIP, skutkujące brakiem możliwości odliczenia VAT ?z takiej faktury.
Już od dziesięciu lat nie ma obowiązku podpisywania faktur, lecz wielu przedsiębiorców robi to ?z przyzwyczajenia. Jakie jest znaczenie takiego podpisu?
Rzeczywiście, przepisy ?o VAT tego nie wymagają. ?Ale podpisanie faktury ?w zasadzie nie ma wpływu na prawo do odliczenia wykazanego w niej podatku. Jednak bywają sytuacje, gdy faktura zawiera adnotację „zapłacono gotówką" i wtedy jest dokumentem nie tylko dla celów podatkowych. Podpis sprzedawcy potwierdza wtedy przyjęcie zapłaty. Może mieć to znaczenie ?w sądzie cywilnym przy okazji dochodzenia roszczeń o niezapłacone należności.