Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny ?w wyroku z 7 maja 2014 r. (II FSK 1342/12).
Spółka wystąpiła z wnioskiem o interpretację, pytając, czy ma pobierać jako płatnik zryczałtowany podatek u źródła od wpłat na rzecz spółek zagranicznych (spó-?łek prawa niemieckiego i czeskiego) niemających zakładów na terenie Polski, na mocy zawartych z nimi umów najmu środków transportowych.
Spółka wskazywała, że opodatkowanie tych należności w państwie źródła jest możliwe, jeśli stosowne umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (dalej: UPO) na to zezwalają. Według definicji należności licencyjnych z art. 12 ust. 3 obu UPO (polsko-niemieckiej oraz polsko-czeskiej) należności płacone za użytkowanie środków transportu się do nich nie zaliczają. Umowy te nie traktują środków transportu jako urządzeń przemysłowych, choć art. 21 ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT wprost nadaje im taką kwalifikację.
Organ podatkowy nie zgodził się ze stanowiskiem spółki. Wskazał na wynikającą z art. 3 ust. 2 UPO zasadę ograniczonego obowiązku podatkowego. Jeżeli ?z kontekstu umowy nie wynika inaczej, to każde określenie w niej niezdefiniowane będzie miało znaczenie nadane mu ?w prawie podatkowym umawiającego się państwa.
Na tę interpretację spółka wniosła skargę do WSA, który oddalił ją wyrokiem ?z 2 marca 2012 r. (I SA/Wr 29/12). Rozstrzygnięcie WSA spółka zaskarżyła do NSA. Sąd kasacyjny, oddalając skargę, wskazał, że środki transportowe są wymienione wśród urządzeń przemysłowych w art. 21 ustawy o CIT. Te ostatnie zaś w obu powoływanych UPO wskazywane są w definicji należności licencyjnych. Zdaniem NSA, UPO nie może być samoistną podstawą opodatkowania, która nie została przewidziana w prawie podatkowym danego państwa. W art. 21 ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT brak jest definicji urządzenia przemysłowego, niemniej jednak podaje się tylko jako przykład środki transportu. Pojęcie urządzenia przemysłowego musi być więc rozumiane szeroko, ma ono bowiem charakter ogólny, mieszcząc w sobie urządzenia stanowiące pewien zespół elementów technicznych.