Od 1 stycznia 2014 r. spółki komandytowo-akcyjne staną się podatnikami CIT. Spowoduje to dwukrotne opodatkowanie – najpierw dochodu samej spółki, a potem dywidendy wspólników.
– W przyszłym roku prowadzenie działalności w formie spółki komandytowo-akcyjnej nie będzie już miało sensu – mówi Łukasz Bączyk, doradca podatkowy w Crido Taxand.
– Płacić podatek będzie tak samo jak spółka kapitałowa, nie będą jej przysługiwać natomiast niektóre zwolnienia – dodaje.
Spółki z przedłużonym rokiem
– Spółka komandytowo-akcyjna opłaci się tylko tym, którzy zdążyli przedłużyć swój rok podatkowy (albo kupią spółkę z takim wydłużonym rokiem) – uważa Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w kancelarii Piekielnik i Partnerzy. – Wtedy można jeszcze do końca tego przedłużonego roku rozliczać się na dotychczasowych zasadach (czyli płacić podatek nie od bieżącego dochodu, ale od dywidendy). Jeśli spółka komandytowo-akcyjna ma zwykły rok podatkowy, tych korzyści już nie uzyska. Dlatego wiele z nich się przekształca – dodaje ekspert.
Pozytywne interpretacje
Ekspert zapewnia, że zmiana formy prawnej to bezpieczna podatkowo operacja. Zgadza się z tym też fiskus. Przykładowo Izba Skarbowa w Łodzi (interpretacja nr IPTPB3/423-331/13-4/MF) potwierdziła, że przekształcenie w spółkę z o.o. na zasadzie kontynuacji (spółce przekształconej przysługują wszystkie prawa i obowiązki spółki przekształcanej) nie powoduje powstania przychodu u wspólników. Jeden składnik majątku (akcje spółki komandytowo-akcyjnej) zostaje zastąpiony innym (udziały w spółce z o.o.), nie uzyskują więc przysporzenia majątkowego. Przekształcenie jest neutralne podatkowo.